Rak płuca, czyli wybór palacza

Sto lat temu występował niesłychanie rzadko, dziś co roku zapada na raka płuc 21 tysięcy Polaków. Głównie palacze. Co najmniej jedna trzecia z nich umrze w ciągu roku od diagnozy

Polska zajmuje jedno z czołowych niechlubnych miejsc w Europie pod względem umieralności na raka płuca. To efekt szalonej mody na palnie, jaka wybuchła w latach 70. Na raka płuca zaczynają umierać ówczesne dwudziestolatki, dziś sześćdziesięciolatki.
Perspektywy nie są dobre. To jeden z najtrudniejszych w leczeniu nowotworów. Trudno się go diagnozuje. Chorzy trafiają do lekarzy w zaawansowanym stadium choroby, kiedy już niewiele można im pomóc. Czy wszystko stracone, jak możemy pomóc chorym, co oferują im najlepsze w regionie szpitale?

Objawy raka płuca

Kaszel, krwioplucie, duszność, ból w klatce – pojawiają się z reguły wtedy, gdy choroba jest zaawansowana i często już za późno na wyleczenie. Dlaczego rak płuca daje rzadko wczesne objawy? To wynika ze specyfiki nowotworu bardzo burzliwie się rozwijającego. Płuca zasadniczo nie bolą. Boli jedynie ściana klatki piersiowej czy opłucna, czyli surowicza błona, w której zamknięte są płuca, na którą nacieka nowotwór. Rak daje także objawy bólowe, jeśli rozwija się w szczycie płuc.
Co powinno nas zaniepokoić? Przedłużające się infekcje, zmiana charakteru kaszlu u palacza papierosów, nawracające zapalenia płuc lub oskrzeli, powiększone węzły chłonne. A także niepoddająca się leczeniu chrypka.

Czynniki ryzyka

Bez wątpienia jedną z głównych przyczyn zachorowania na raka płuca jest palenie papierosów i narażenie płuc na substancje o działaniu kancerogennym, które znajdują się w dymie papierosowym. Szacuje się, że na 10 chorych z rakiem płuca aż ośmiu to nałogowi palacze. Groźne są wszystkie papierosy, nawet tzw. light. Ryzyko zachorowania dotyczy zarówno aktywnie palących, jak i biernych palaczy, np. członków rodzin, którzy mieszkają pod jednym dachem z palaczami i oddychają powietrzem zawierającym toksyczne substancje.
Do innych czynników ryzyka należą też między innymi:
* ekspozycja na azbest
* ekspozycja na radon (radioaktywny gaz, który występujący naturalnie w glebie i skałach. Jest drugą co do częstości przyczyną raka płuca w Stanach Zjednoczonych)
* czynniki środowiskowe – bardzo niebezpieczne są – o czym mało się mówi – kuchnie opalane drewnem i grille. A właściwie wydobywające się z nich opary. Ogromny problem z rakiem płuc mają dziś mieszkańcy Indii – tam się gotuje na otwartym ogniu.
* infekcje wirusowe (do podejrzanych należą m.in. ludzki wirus brodawczaka HPV)
* promieniowanie jonizujące
* stosowanie suplementów beta-karotenu (w przypadku osób, u których ryzyko już jest wysokie)
* predyspozycje rodzinne.
Bezpieczniejsza fajka? Co z e-papierosem?
Niektóre badania podają, że ryzyko zachorowania na nowotwór jest mniejsze u osób, które palą tylko fajkę i/lub cygara niż u palących papierosy. Ale jednak jest ono istotne. Odnośnie e-papierosów dane medyczne nie zostały jeszcze jednoznacznie sformułowane. E-papierosy pozbawione są rzeczywiście substancji smolistych, ale w ich roztworze obecne są także kancerogeny.
Wiek ma znaczenie? Sam w sobie nie jest „rakotwórczy”, ale wiążę się z nim długością ekspozycji na czynniki chorobotwórcze. Im dłużej żyjemy, tym bardziej wydłuża się możliwy czas ekspozycji np. na czynniki rakotwórcze dymu tytoniowego czy infekcje wirusowe. W wieku do 39 lat prawdopodobieństwo zachorowania na raka wśród palaczy wynosi 1 na 3,5 tys. wśród mężczyzn i 1 na 3 tys. wśród kobiet. U palących 60-latków te proporcje wynoszą już: 1 na 43 u mężczyzn, i 1 na 57 u kobiet.

Dlaczego jeden nałogowy palacz zachoruje na raka, a inny nie?

Większość nowotworów to efekt współdziałania środowiska i genów. Wiemy już z całą pewnością, że rak płuca nie jest jedną choroba, ale grupą kilkudziesięciu chorób o odmiennej biologii i cechach genetycznych. Niektórzy palacze nie zachorują na niego, a inni – trzeba mieć tego świadomość – mogą zachorować nawet wtedy, gdy nie palą papierosów i nie są narażeni na tzw. bierne palenie ani na zanieczyszczenia atmosferyczne. Dotyczy to ok. 10 proc. chorych z rakiem płuca.
Genotyp raka płuca
Wciąż niewiele o nim wiemy. Na pewno nie tak wiele, jak o genotypie raka piersi. Znamy jednak coraz więcej mutacji zwiększających ryzyko zachorowania. To między innymi: * mutacja w genie EGFR – występuje u ok. 10-15 proc. chorych z rakiem niedrobnokomórkowym (są to przeważnie młode, niepalące kobiety).
* gen fuzyjny (rearanżacja) EML4-ALK – dotyka 5 proc. chorych z rakiem niedrobnokomórkowym (głównie młodych niepalących mężczyzn).
* KRAS

Leczenie i rokowania

Raka płuca dzielimy na dwa typy morfologiczne: drobnokomórkowy i niedrobnokomórkowy. Każdy z nich ma swoje podtypy. Każdego z nich inaczej się leczy.
Nowotwory drobnokomórkowe
Paradoksalnie ten typ raka dobrze reaguje na chemioterapię i radioterapię. Niestety, bardzo szybko rośnie i przerzuca się do innych organów. To jest największy dramat chorych. W momencie rozpoznania komórki rakowe znajdują się już w „obiegu ogólnoustrojowym”. Chorzy często giną z powodu rozsiewu, czyli przerzutów odległych – do kości, mózgu, wątroby. Z tego powodu raka drobnokomórkowego nie leczy się chirurgicznie. A zabieg chirurgiczny daje najlepsze rokowania w walce z nowotworem. Dwa lata od wykrycia raka drobnokomórkowego przeżywa tylko niecałe 20 proc. chorych.
Nowotwory niedrobnokomórkowe
Występują u większości chorych z rakiem płuca. Szacuje się, że nawet u 80 proc. Dzieli się je na: płaskonabłonkowe, gruczolakoraki i raki wielokomórkowe. Są z reguły łagodniejsze niż drobnokomórkowe. Wolniej rosną i nie powodują tak szybko przerzutów. Szybko wykryte zazwyczaj są operacyjne (wiele w tej kwestii zależy też od położenia guza). Ale z kolei zasadniczo gorzej reagują na chemioterapię.
Problem z rakiem płuca polega na tym, że chorzy zgłaszają się do lekarza, kiedy choroba jest już zaawansowana – 75 proc. trafia do lekarza w ostatnim stadium, kiedy rak daje przerzuty. Szacuje się, że tylko co piąty chory z rakiem niedrobnokomórkowym może przejść zabieg chirurgiczny.
Jaki podtyp raka płuca daje dziś najlepsze rokowania? Ze wszystkich na pewno jest to rak płaskonabłonkowy.

Nowe terapie

Jeszcze niedawno wszyscy pacjenci z rakiem płuca byli leczeni w podobny sposób – niezależnie od rodzaju nowotworu. Wybór metody leczenia przypominał trochę loterię. Dziś już wiemy, że rak płuca różni się pod względem wrażliwości na leczenie i prognoz. Duże nadzieję przynosi spersonalizowane leczenie, czyli dopasowanie terapii do chorego. Szansą dla wielu pacjentów są nowe leki molekularne, które mają możliwość zablokowania niekontrolowanego powielania komórek nowotworowych.
Dwa leki ukierunkowane molekularnie – tzw. terapie celowane – stosowane są w Polsce u pacjentów z mutacją w genie EGFR. Oba są dostępne w Szpitalu Klinicznym Przemienia Pańskiego. W Europie zarejestrowano też inny lek dla pacjentów z gruczolakorakiem, u których stwierdzono tzw. fuzję genu EML-4. W Polsce nie jest on jednak refundowany (koszt to kilkadziesiąt tysięcy zł).
Uwaga! Zasadniczo dla większości chorych z rakiem płuca nie ma wciąż skutecznych nowoczesnych terapii.
Sylwia Sałwacka
Serwis na swoich stronach www wykorzystuje m.in. pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, przyjmujemy, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Jednak zawsze możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.
Zamknij