Rak nerki: Papierosy, tabletki, złe geny

Skąd się bierze rak nerki? Wciąż nie wiemy. Podobnie jak to, dlaczego u jednych pacjentów choroba przebiega łagodnie, a inni umierają w ciągu tygodni od postawienia diagnozy.

Rak nerki jest kolejnym tematem cyklu „Wykryć. Wyleczyć. Wygrać", o którym piszemy w ramach kampanii walki z chorobami nowotworowymi „Gazety Wyborczej” Rakooporni.
To rzadki nowotwór – rocznie zapada na niego 4,5 tysiąca Polaków. Ale aż dwie trzecie chorych już w momencie wykrycia choroby ma przerzuty odległe i przegrywa z nim walkę. Dlaczego tak się dzieje? Na jaką pomoc mogą liczyć dziś chorzy? – wyjaśnia dr n. med. Piotr Tomczak, zastępca ordynatora oddziału chemioterapii w Szpitalu Klinicznym Przemienia Pańskiego, specjalista radioterapii onkologicznej, chemioterapii oraz onkologii klinicznej. Poznański ośrodek jest największym oddziałem leczącym chorych na raka nerki w Polsce.

Co wiemy o raku nerki?

Nerki są parzystym organem o wielkości 10-12 cm. Ich podstawową funkcją jest oczyszczanie krwi z produktów metabolicznych. Odbywa się to w nefronach. I to tu właśnie najczęściej rozwijają się rak nerkowokomórkowy, czyli raki nerki.
Co wiemy o jego budowie? Wciąż niewiele. Większość nowotworów daje mniej lub bardziej typowy obraz kliniczny. Rak nerki jest bardziej zróżnicowany. Ma inną biologię niż pozostałe nowotwory. Mimo że aż 80 proc. pacjentów cierpi na raka jasnokomórkowego (pozostałe 20 proc. chorych dotykają rzadkie nowotwory nerki), choroba u poszczególnych osób może przebiegać skrajnie różnie. W jednych stosunkowo łagodnie, u innych – bardzo burzliwie i dramatycznie. Jedni chorzy żyją latami, inni umierają w ciągu kilku tygodni od postawienia diagnozy.
Objawy
Rak nerki najczęściej rozwija się między 50. a 70. rokiem życia, chociaż pewna odmiana raka nerki dotyczy małych dzieci, w wieku nawet 6 miesięcy. Objawy są nieswoiste. Tylko u kilkunastu procent pacjentów występuje typowa triada: wyczuwalny lub widoczny na obrazie radiologicznym guz, ból pleców i krwiomocz (każdy incydent krwi w moczu powinien być sygnałem, by wykonać pilnie USG nerek). Inne niepokojące objawy to: nadpłytkowość, duża ilość erytrocytów, wysokie OB.

Dlaczego rak nerki nie boli?

Większość chorych nie skarży się na ból, bo nerka nie ma unaczynienia bólowego. Teoretycznie można ją kroić żywcem. Ból pojawia się dopiero wtedy, kiedy nowotwór atakuje unerwione bólowo struktury. Objaw bardzo często świadczą niestety o zaawansowanym procesie nowotworowym.

Czynniki ryzyka

* Palenie papierosów (szacuje się, że około 30 proc. nowotworów nerki u mężczyzn i około 24 proc. u kobiet ma związek z paleniem tytoniu.
* Ekspozycja na czynniki chemiczne (m.in. rozpuszczalniki trójchloroetylenowe, barwniki, garbniki do skóry, przetwórstwo ropy naftowej)
* Otyłość
* Nadciśnienie tętnicze
* Długotrwałe spożywanie leków przeciwbólowych
* Czynniki rodzinne np. wielotorbielowatość nerek (stanowią 2 procent zachorowań)
* Mutacje w genie VHL
* Na liście czynników ryzyka jest też picie piwa. Z ostatnich badań wynika, że największe zachorowanie na raka nerki jest w krajach, gdzie pije się dużo piwa: w Czechach i Niemczech.

Diagnostyka

USG, a w dalszej kolejności tomografia komputerowa lub rezonans magnetyczny.

Rokowania

Zależą od wielu czynników, między innymi wielkość guza, czasu, w jakim doszło do rozsiewu choroby i wyników badań laboratoryjnych. Na tej podstawie chorzy są kwalifikowani do grupy: o dobrym, pośrednim lub złym rokowaniu. Życie chorych z grupy o dobrym rokowaniu liczy się w latach, pośrednim – w miesiącach, a złym – nawet w tygodniach. Niestety, jedna trzecia pacjentów, u których rozpoznaje się chorobę, ma już przerzuty. Kolejna jedna trzecia chorych, u których nie ma rozsiania choroby, przerzuty wkrótce się pojawią. Tylko co trzecia osoba ma szansę na trwałe wyleczenie.

Leczenie

Podstawą leczenia jest usunięcie guza i ewentualnych przerzutów. Standardem już jest, że chirurdzy starają się wyciąć jedynie guz wraz z marginesem zdrowych tkanek i tym samym zachować chorą nerkę. Wiele zabiegów wykonuje się dziś laparoskopowo. Jeśli są przerzuty, pacjent otrzymuje też terapię systemową (tak zwaną chemioterapię). Im choroba bardziej zaawansowana, tym leczenie jest bardziej agresywne. Należy pamiętać, że farmakologicznie leczymy raka dopiero od niedawna. W Polsce dopiero od 2007 roku dysponujemy nowoczesnymi lekami ukierunkowanymi molekularnie. Wcześniej nie mieliśmy takiego oręża. Po drugie lekarze wciąż uczą się, jak je stosować. Przyznają otwarcie, że nie do końca wiedzą, jakimi zasadami powinni się kierować się przy wyborze terapii. To wciąż loteria.

Jakie są szanse, że chory zareaguje na leczenie?

W raku nerki nie ma określonych tzw. czynników predykcyjnych, czyli czynników, które mogą pomóc ukierunkować leczenie przed jego rozpoczęciem. Upraszczając sprawę: w raku piersi wiemy na przykład, że pacjentki z I grupy lepiej reagują na lek A, a pacjentki z grupy II – na lek B. W leczeniu raka nerki lekarz nie jest w stanie określić z góry, którą z terapii powinien dostać chory. Nie mamy takiej dokładnej wiedzy.
Dlatego leczenie raka nerki wymaga olbrzymiej inwencji i zaangażowania onkologa. W Polsce dodatkowo trudnością jest ograniczona przez Ministerstwo Zdrowia liczba podejść do terapii. Jeśli dany lek nie zadziała albo chory go nie toleruje, lekarz może mu przepisać kolejną terapię. Problem pojawia się, kiedy guz nie znika, a chory przechodzi etap leczenia w dość dobrej kondycji, choroba nie rozwija się, ale też nie cofa. W bogatych krajach, np. we Francji chorzy pacjenci mają wtedy możliwość przyjmowania kolejnych leków. W Polsce NFZ finansuje tylko dwie próby – czyli dwa podejścia do leczenia. Powód jest oczywisty. Ogromne koszty. Najtańsza terapia kosztuje dziś 100 tys. zł rocznie. A efekty są stosunkowo niewielkie. Leki z pierwszej linii średnio przedłużają życie o rok. Leki z drugiej linii – o 4-5 miesięcy.

Nowe terapie

Dziś w leczeniu raka nerki zarejestrowanych jest na świecie siedem leków celowanych, z czego pięć jest refundowanych w naszym kraju. W pierwszej linii leczenia chorzy mogą otrzymać sunitynib lub pazopanib, a w drugiej linii ewerolimus lub aksytynib. Natomiast po wcześniejszym stosowaniu cytokin, czyli konkretnie interferonu, można zastosować sorafenib. Niestety, wszystkie leki z listy państwo refunduje tylko chorym z rakiem jasnokomórkowym. Pozostałe 20 proc. pacjentów, których dotykają rzadkie nowotwory nerki, nie mogą liczyć na sfinansowanie leczenia. Powód? U nich terapie są mniej skuteczne, choć zdarza się, że leki u tu chorych też działają. Również chorzy z jasnokomórkowym rakiem nerki, którzy należą do grupy o złym rokowaniu, nie są w Polsce leczeni z powodu braku refundacji leku temsyrolimus.

Ile może trwać terapia?

Czasem kilka lat. Dlatego na świecie lekarze zaczynają się zastanawiać, czy po pięciu latach stosowania leku – kiedy guz utrzymywany jest w ryzach, nie ma nowych przerzutów i chory czuje się stosunkowo dobrze – lekarz może zaordynować przerwę w leczeniu i poczekać, aż choroba znów zacznie się rozwijać (to tzw. „drug holiday”). Takie próby przeprowadzają już Anglicy i Amerykanie.

Badanie kliniczne

Większość ze zarejestrowanych obecnie leków była stosowana w Szpitalu Przemienienia Pańskiego w ramach prowadzonych wcześniej badań klinicznych i udział naszego ośrodka w realizacji tych badań był znaczący w skali światowej. Obecnie nadal prowadzone są badania kliniczne w tej grupie chorych obejmującej głównie nowe formy immunoterapii, co wydaje się być bardziej obiecujące w porównaniu z lekami ukierunkowanymi molekularnie. Wyniki tych badań mogą i powinny przynieść dalszy postęp w leczeniu tej groźnej choroby.

Prewencja

Zdrowy styl życia, niepalenie, obserwacja własnego ciała oraz zwracanie uwagi na wygląd moczu. W porozumieniu z lekarzem powinniśmy planować pewne nieinwazyjne badania kontrolne, choć należy zaznaczyć, że nigdzie na świecie nie prowadzi się badań przesiewowych w kierunku wykrywania wczesnego raka nerki.
Serwis na swoich stronach www wykorzystuje m.in. pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, przyjmujemy, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Jednak zawsze możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.
Zamknij